Seria, która balansuje na granicy ecchi a hentai.
Granicę dobrego smaku natomiast przekroczyła już dawno.
W tej serii bowiem nie dostaniemy cenzury w postaci serduszek czy uśmiechniętych buziek. Pań w negliżu jest całkiem sporo, a autorzy nie czują potrzeby cenzurowania sutków.
Co do "fabuły" w sezonie drugim. Będzie coś z naszym rycerzykiem, jedyną postacią męską. Zauważyli chyba, że w poprzednim sezonie robił mniej niż ściana.
Sięgnę jeszcze po 2gi odcinek, w końcu jestem masochistką. Jestem ciekawa, jak taka głęboka seria poprowadzi dramę miecznika.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz